piątek, 11 stycznia 2013

Co zrobić gdy bluzka dziecka, nie chce przejść przez głowę.

Na pewno każda mama miała taki problem. Taką rzecz zazwyczaj się odkłada na półkę i nigdy nie zakłada.
Winę obarcza się producenta. No, bo kto robi takie ciasne bluzki!!! albo najgorsze co się wtedy myśli, że może moje dziecko ma za dużą głowę. O nie!

 Tak to właśnie jest. Coś się kupuje, bo ładne wygląda na wieszaku, a potem co do czego, pluje się w brodę po co to kupiłam!!! :( Nie lepiej było najpierw zmierzyć. Ale same wiecie zakupy z dzieckiem to nie lada wyzwanie, nie mówiąc o przymierzeniu czegokolwiek. Dziecko ucieka nie chce itp.

Mi się zdarzyło kilka takich bluzek mieć, których nie założyłam w ogóle swojemu dziecku. A potem wyrosło i tak przeleżało z metką do dziś.
Wpadłam na pomysł, żeby po prostu rozciąć i przyszyć guziczki. I tak właśnie zrobiłam.


 Bluzka jak widać nie jest wcale malutka, mniej więcej dla 2 latka

Otwór przez który ma przejść głowa jest niestety za mały, i na dodatek mało się rozciąga.

 Należy rozpruć na szwie 

 Podłożyć i przeszyć obie strony

 Zrobić dwie dziurki

 Przyszyć guziczki

 I gotowe!

Łatwo i szybko!

 a bluzkę, nie odkłada się na półkę tylko zakłada i nosi.
Po co wkładać na siłę, żeby urwać głowę :))) he he

Prosty i łatwy sposób a zajęło mi to dosłownie 10 min.


.

11 komentarzy:

  1. Też bym tak robiła, jakbym potrafiła szyć na maszynie :D A ręcznie to chyba nie uda mi się tak równo zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że jakbyś na okrętkę przyszyła nie było by tak źle, bo normalnie by się chyba rozpruło. Chyba, że bardzo ciasno przyszyć.

      Usuń
  2. miałam raz kiedyś taki problem!;p no ale wtedy jeszcze nie miałam maszyny. gdyby takie zło spotkało mnie teraz, na pewno poradziłabym sobie z nim w ten właśnie sposób:D

    OdpowiedzUsuń
  3. dobry pomysł, mi się także zdarzały takie uparte bluzki

    OdpowiedzUsuń
  4. oj to prawda co do tych bluzek, czasem zastanawiam się na kogo one sa szyte :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to się nazywa pomysłowość! super! ;)
    zawsze można jeszcze wykorzystać ciuszek, który już by w szafie leżał.

    OdpowiedzUsuń
  6. heheeh chyba wykorzystam ;> bo mikołaj przyniósł bluzkę rozm 92 ale dziurka na główkę noworodka :O a to całkiem poważna znana firma i taki bubel oo

    OdpowiedzUsuń
  7. to świetny patent nie tylko na bluzeczkę dla dziecka ... przyda się na przeróbkę i dla "Większych ludzi":)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj nie wierzę, że łącznie z przyszyciem guzików zajęło to tylko 10 min, dla mnie guziki to jakaś zmora, jednak patent koniecznie wypróbuję bo mam takowe bluzeczki, niestety jedna z kapturem więc tutaj już takie rozwiązanie nie przejdzie :(

    OdpowiedzUsuń