ale czasu na publikacje zabrakło :)
Tkanina to jakaś dzianina podobna do dresówki, nosi się bardzo dobrze.
Zdjęcia nie najlepszej jakości, lepszych nie będę miała, bo bluzka już oddana.
A tu sukienka z fioletowej dresówki dla córki. Postaram się niedługo zrobić zdjęcia.
Uszyłam ją w styczniu i była wtedy za duża. Ciekawe jak teraz.
A tu filcowe kwiatki wycięte po to, żeby przyszyć na zasłonę w dziecinnym pokoju.
