Witajcie po długim czasie.
Nie było mnie dlatego, że porostu mało szyłam i mało się też udzielałam u was, ale wybaczcie to przez pogodę.
Uszyłam sukienkę z różowej grubszej bawełny. Jest dość sztywna i te zakładki sterczą co jest trochę denerwujące. Trzeba je czasem przyklepać, może z czasem się ułożą nie wiem. Chociaż po prasowaniu było już o wiele lepiej niż podczas przymiarek.
Pewnie lepiej by się układały jakby była to cieńsza tkanina.
Sukienka z burdy, ale o tym napiszę później.
Szyło mi się ją dość szybko, bo zaledwie dwa dni. Góra jest na podszewce, dół nie. Z boku zamek kryty. Z tyłu jest tak samo.
Ja wam się podoba?
Podobno róż pasuje blondynkom hehe :)
Zdjęcia robił mąż jak moje dziecię spało :)
A teraz napiszę skąd model.
A więc góra sukienki to model 118 z burdy 3/2013
dól to model 126 z burdy 5/2013

























